March 11, 2010
Znów powrót do szarej codzienności
I znów powrót do szarej codzienności. Dlaczego tak musi być? Nie do końca wiem, ale skoro tak musi być, to niech sobie będzie, jakoś to przeżyję. Rekolekcje już się skończyły. Teraz znów trzeba iść do szkoły, gdzie mimo wszystko jest pełno stresu. Nie jestem z tego faktu zaadowolona. Jutro jest teeeeeeeeeest. Trochę się boję czy dobrze zrobię część matematyczną. Ćwiczyłam dzisiaj i nietylko dzisiaj, ale co z tego? najważniejsze to zachować głowę. Jeśli będę myśleć logicznie i jeśli stres nie weźmie nade mną góry, to na pewno to wszystko pozaliczam. Tak przynajmniej myślę. No z pewnością nie zrrobię tego perfekcyjnie, ale jakoś tam zrobię. Jutro jest ten test na pierwszych dwóch godzinach lekcyjnych. Ale to tylko próbny i mogę się tym pocieszać. Przecież muszę się trzymać, żeby mi starczyło siły na ten prawdziwy, właściwy test. Prawda?
Chachachachachechechechechachachachachachachachachachechech!
Serdecznie pozdrawiam!
Filed by izawyd at 9:50 pm under Uncategorized
No Comments
1 Comment